Dnia 29 maja br. kolejna zduńskowolska szkoła otrzymała swego patrona. Było to Publiczne Gimnazjum nr 2, mieszczące się przy ulicy Łaskiej 84. Patronem szkoły został św. Alojzy Orione, Włoch kanonizowany 16 maja 2004 r. przez papieża Polaka Jana Pawła II. Położenie szkoły w najbliższym sąsiedztwie parafii św. Antoniego i Domu Misyjnego Księży Orionistów wróży tej inicjatywie pomyślność, mamy nadzieję tym razem na zawsze. Bo przecież jakże często zdarzało się, że w wyniku burzliwych zmian społecznych i politycznych patroni wynoszeni hucznie na piedestał byli też zeń strącani. Już w okresie międzywojennym dwie nasze szkoły powszechne i najstarsza miejska szkoła średnia nosiły imiona zasłużonych postaci. Do dziś ostał się tylko król Kazimierz Wielki jako patron I LO. Usunięto ze względów politycznych jako patrona Szkoły Powszechnej nr 2 drugiego prezydenta II Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego, którego tak uroczyście goszczono w naszym mieście w 1925 r., podczas głównych uroczystości z okazji stuletnich urodzin miasta. Prezydent sam wmurowywał wtedy kamień węgielny pod nowy gmach szkolny, który powstał jako pamiątka tego jubileuszu. Nie ostała się też Maria Konopnicka jako patronka Szkoły Powszechnej Żeńskiej nr 1, która też mieściła się w gmachu tzw. „dużej szkoły”, czyli dzisiejszego Technikum Elektronicznego. Wraz z likwidacją szkoły zniknęła też patronka. Po wojnie jej imię nosiła jeszcze przez jakiś czas Szkoła Podstawowa nr 5, która również już nie istnieje. Postać Marii Konopnickiej powszechnie znana i ceniona w okresie międzywojennym powoli odchodzi dziś w niepamięć, tak jak i znajomość zasług Tadeusza Kościuszki, bohatera Polski i USA, którego imię nosi na szczęście nasze Publiczne Gimnazjum nr 1. Zniknęli zupełnie z pamięci patroni szkół, którym imiona nadawano w okresie PRL-u, jak np.: Franciszek Zubrzycki, Małgorzata Fornalska, czy Ludwik Waryński. Ci byli niewygodni politycznie, a zasługi, przynajmniej niektórych, wątpliwe. Obecnie najchętniej, nie tylko u nas, ale i w całym kraju, i słusznie, nadaje się naszym szkołom imię Jana Pawła II. Pyta się też uczniów o to, jakiego by sobie życzyli patrona. Z udziałem głosu młodzieży niedawno imię Katarzyny Kobro otrzymało nasze Liceum Plastyczne. To ważny znak uczestnictwa młodzieży w demokratyzacji naszej oświaty i życia społecznego. Wybór imion wybitnych Polaków, które otrzymują nasze szkoły winien być wolny od nacisków politycznych, a jedynym wyznacznikiem winny być rzeczywiste zasługi i dorobek patronów. Zatem Szkoła Podstawowa nr 6, która otrzymała imię Mikołaja Kopernika w czasach poprzedniego ustroju, czy Szkoła Podstawowa nr 10, która nosi imię Marii Curie-Skłodowskiej, Szkoła Podstawowa nr 7, której patronem jest Władysław Broniewski, Szkoła Podstawowa nr 11 nosząca imię Stefana Żeromskiego lub Zespół Szkół Zawodowych nr 1 noszący imię Obrońców Westerplatte, bądź ZSZ nr 2 im. Stanisława Staszica noszą swoje imiona niezmiennie. Dobrze się stało, że lokalni bohaterowie, tacy jak Juliusz Sylla i Kazimierz Kałużewski-kolejarze straceni w 1944 r. czy założyciel miasta Stefan Złotnicki mają również swoje szkoły. Piękną tradycją jest też nadawanie szkołom sztandarów. Choć niektóre już trafiły do muzeum, a niektóre zaginęły w wojennej zawierusze.
Jerzy Chrzanowski