MUZEUM HISTORII MIASTA ZDUŃSKA WOLA

W dworze Złotnickich

Dworek Złotnickich Przystępując do programu rewitalizacji miasta i licząc na unijne środki na jego realizację zduńskowolanie mają szansę na urzeczywistnienie swoich śmiałych marzeń. Jednym z nich jest odbudowa miejskiego ratusza. Warto wiedzieć, że funkcję takiego obiektu spełnia dziś dawny dwór Złotnickich, który jest siedzibą miejscowych władz municypalnych. Tak też było w końcu XVIII i na początku XIX w. A tak 218 lat temu opisano dwór S. Złotnickiego, obecną główną siedzibę samorządu zduńskwolskiego, która być może w przyszłości stanie się najlepszym obiektem dla prezentacji zbiorów miejskiego muzeum i prowadzenia szerszej działalności skarbca zduńskowolskiej tradycji: „A najprzód widzieliśmy Dwór w podwórzu stawiony, do którego wchodząc drzwi pojedyncze, u których lubo zamku nie ma, bo przez zamknięcie i niemienie jego czym otworzyć, ali bez klucza miał zostawać, oderwany został tuż tenże sam zamek w obecności naszej oddany jest w ręce Wielmożnego Jaśnie Pana Antoniego Złotnickiego przez W. J. P. Masłowskiego. Z tejże sieni, udając się w prawą rękę, jest dworu pokojów dwa i pokoiczek z garderobkami dwiema, to wszystko z obrazami, obiciami, oknami dobremi, tak jak było, czyli miało być w swojej własności niemniej kredensem, stołem z przystawkami. Na drugiej stronie dworu, ku Plebanii stołowa izba, w której piec nowy przez W. J.P. Masłowskiego postawiony z cegły z oknami całemi. W tej izbie jest obicie dawne, czyli raczej było, lecz teraz przeniesione do Browaru nowego przez W. J. P. Złotnickiego, przy tej izbie komora. Dwór ten gontami pobity od wpół nowo przez W.J.P. Masłowskiego, a dalej starannie pobitym. Stanowią pod tym dworca miejscem przyciesie (w budownictwie drewnianym podstawy wykonane z odpowiednio spojonych desek, na których opiera się ściana) pogniły, znaczy jednak całe. Ze wszystkim podług opisu dawnych wizji. Stołów w trzy tafle, krzeseł zielonych dwanaście, kanapa jedna zielona, w skórę obitych krzesełek dwa, niskich, stolik i stołek składany, mały. Stoliki dwa w sieni, skrzynie z pościelą, a takowe w drugiej sieni od kościoła, magla dobra ze wszystkim, sztachety nowe przy tym dworze dane”. W dokumencie tym dalej opisano szczegółowo pozostałe obiekty dworskie wraz z ich przeznaczeniem i wyposażeniem. Były to m.in.: kuchnia, „w której izdebek dwie”, ogród za kuchnią, „w którym śliwki, jabłka, porzeczki, naokół jest ogrodzony”, browar „nowo erygowany przez W.J.P. Masłowskiego, w którym jest izdebek dwie z komorą, piecami ceglanymi, wytrykowanemi z strychem i oknami nowymi w całym budynku, komin cały, duży z fundamentu wymieniony, na drugiej połowie dwie izby-jedna od robienia piwa, w której kotlina wymurowana na kocieł, druga na palenie gorzałek z kotlinami dwiema do garców wymurowanemi”. Browar ten postawiono na miejscu starego folwarku. Inne zabudowania to: kurniki, a przy nich „stajni dwie z wozownią o dwojga wielkich wrotach przy sobie na biegunie pod gontami nie najszerszemi, powóz w wozowni pokryty starą krypą niebieską wybity” i karawan. Za nimi jest „wolarnia z podłogą, z korytami dwiema długimi, drabin dwie od dołu..., dach dobry, nowo poprawiony, drzwi podwójne”. Z obory tej, czyli wolarni (pewnie chodzi o stajnię z pojazdami), „w bok drzwi na biegunie ze skoblem jednym, deski w podłodze brakuje ośmiu”. Była też koziarnia, a za nią obory kryte słomą. Na górce stał spichrz, w którym m.in. były: „lina od wiatraka” i „żelastwo z młyna spalonego przez młynarza Adama do dworu oddane” oraz „moździerz żelazny bez tłuczka, tarka stara, zła i kawał żelaza od moździerza po ogrodniku Błaszku zmarłym”. Jeszcze inne zabudowania to: owczarnia, trzy stodoły, dwa „sklepy” z „szyją murowaną”, trzy chlewiki. Było też „pieczysko od browaru starego za chlewami, który dla niezdatności reperacji rozebrany i na chałupę dla zagrodnika w Woli Zduńskiej postawiony imieniem Jana Króla”, oraz „młyn nowy z izbą i komorą z drzewa rżniętego na miejscu pogorzałego postawiony”. Na górze nieopodal znajdował się wiatrak. Wiemy, że ogródek przy stodołach był „pietruszką i porkami zasiany, a w reszcie rozsada była”. W dużym ogrodzie przy oborze uprawiano marchew, konopie, chmiel, biały groch, len i bób. Dalej były łąki i pola, na których siano owies, jęczmień, jarkę.

 

Jerzy Chrzanowski