W związku z rozpoczynającymi się niebawem mistrzostwami świata w piłce nożnej, nim rozemocjonujemy się na dobre wyczynami piłkarzy naszej reprezentacji, wspomnijmy początki futbolu w naszym mieście. Gdy w 1974 r. pod wodzą nieodżałowanej pamięci trenera Kazimierza Górskiego polska reprezentacja odniosła największy sukces w dziejach mistrzostw zdobywając III miejsce i powtórzyła go 8 lat później, był to dobry czas powrotu mody na piłkę nożną w naszym środowisku. Wtedy też objawiło się wiele talentów piłkarskich w naszym gronie. W Zduńskiej Woli organizowano, podobnie jak w całym raju, spotkania z zawodnikami medalowych drużyn. Kto ich i je pamięta? Kto posiada pamiątki dotyczące naszych najlepszych zawodników i pamiątki tych spotkań?
W piłkę nożną grały już ludy cywilizacji prekolumbijskich w Ameryce w III w. Na dobre upowszechnili grę Anglicy w XIX w., gdzie futbol, najpierw rozwijany wśród młodzieży szkolnej, szybko stał się sportem narodowym. Niedługo po tym, jak w 1888 r. profesor medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego Henryk Jordan założył za własne pieniądze na krakowskich Błoniach pierwszy na ziemiach polskich park gier i zabaw dla dzieci i młodzieży, a dokładnie w 1890 r., przywiózł on z Brunszwiku do swego parku nie znaną w Polsce, może poza Lwowem, skórzaną piłkę i wytłumaczył z grubsza co i jak z nią robić: „nigdy rękami, wyłącznie nogą” również zduńskowolanie zaczęli kopać. Kopano u nas jednak głównie szmaciankę. Powstałe w mieście w 1905 r., a wg innych źródeł już w 1899 r., nasze Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” miało swoją sekcję piłki nożnej. Podobna sekcja istniała przy tutejszym Żydowskim Towarzystwie Gimnastyczno-Sportowym „Makabi”, działającym przynajmniej już w 1916 r. czy przy Okręgowym Towarzystwie Rzemieślniczym „Resursa” powstałym u nas w 1913 r. Mecze piłki nożnej rozgrywane między zduńskowolskimi drużynami zaczęły zatem już na początku XX w. szybko gromadzić najwięcej widzów spośród różnych dyscyplin sportowych. Mało zachowało się opisów meczów z tego najwcześniejszego okresu zduńskowolskich drużyn. Natomiast pierwsza prasowa, źródłowa informacja o meczu piłkarskim rozegranym na ziemiach polskich pochodzi z prasy krakowskiej i donosiła, że: „starsi uczniowie grali w piłkę nożną przeciw chórowi rzemieślniczemu”. W maju 1930 r., o czym donosił lokalny tygodnik „Ziemia Sieradzka”: „na boisku Towarzystwa „Sokół” w Sieradzu odbył się mecz piłki nożnej między drużynami „Sokół” II-ga drużyna– Sieradz i „Sztern”–Zduńska Wola z wynikiem 6:0 na korzyść „Sokoła”. Było to dokładnie 24 maja 76 lat temu. W 5 dni później z tą samą drużyną z Sieradza zagrała drużyna seminarium nauczycielskiego ze Zduńskiej Woli. Wynik dla nas był mniej wstydliwy, gdyż mecz zakończył się remisem 1:1.
Oby tegoroczne spotkania piłkarskie naszej reprezentacji kończyły się zawsze pomyślniejszymi wynikami, co pozwoli odrodzić się znowu piłce nożnej w naszym środowisku, a Szanownych Państwa zachęci do dzielenia się wspomnieniami z przeszłości o sukcesach naszych lokalnych drużyn i ich najlepszych zawodników. Miejmy też nadzieję, że nasi kibice wykażą się szlachetniejszą postawą niż ci z ostatnich meczów Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze, Wisły Kraków z Arką Gdynia czy z derbów Łodzi. Areszty w Polsce potrzebne są dla „lepszych graczy”.
Jerzy Chrzanowski