Badania nad najdawniejszą przeszłością naszego miasta wymagają jeszcze wielu poszukiwań. Zarówno w archiwach państwowych, jak choćby w Archiwum Głównym Akt Dawnych, jak i archiwach kościelnych, np. w Archiwum Diecezjalnym we Włocławku lub w zbiorach bibliotecznych. Od lat najczęściej cytowanym źródłem dotyczącym średniowiecznych korzeni naszego miasta są tzw. "Teki Pstrokońskiego" przechowywane w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie. Zawierają one wiadomości historyczno-statystyczne o wsiach i miastach województwa sieradzkiego i kaliskiego zestawione przez archiwistę i notariusza sieradzkiego, deputowanego na Sejm Księstwa Warszawskiego Antoniego Paparonę vel Budzisz Pstrokońskiego. Żył on w latach 1773-1843. Pozostały po nim w "Tekach" zbiór 72 rękopisów zawiera ok. 30000 stron. Wśród nich są te dotyczące najstarszych właścicieli Zduńskiej Woli. O niektórych z nich dowiedzieliśmy się już z monografii Zduńskiej Woli autorstwa prof. Józefa Śmiałowskiego wydanej w 1974 r. Jedna z notatek odnosi się do 1394 r. i brzmi: "Zduny Andreas Zduński 58.59". Druga jest równie lakoniczna: "Andreas de Zduny alias Wola". Wymieniają one pierwszego znanego z imienia właściciela Zduńskiej Woli.
Z innego źródła dowiadujemy się, że ok. 1500 r. dziedzicami Woli Zdunckiej, bo tak w XV w. pisano nazwę dóbr zduńskowolskich, byli Wolscy Kawieccy. Chodzi tu zapewne o właścicieli Kawęczyna, znanego już w 1401 r., leżącego w północno-wschodniej części dóbr. Dziś to tereny dawnego Osmolina, czyli obszaru na wschód od ul. Spacerowej, między ul. Łaską a Szadkowską. Zmarły w 1989 r. znany zduńskowolski pedagog Józef Kawecki zawsze twierdził, że jego związana z dziada pradziada z Osmolinem rodzina to potomkowie tego średniowiecznego rodu. Co pewnie jest faktem. Po Kawieckich wymieniani są jako dziedzice w roku 1542 i 1551 Grodzenscy. W tym samym 1551 r. jako dziedzic pojawia się Puczek. Kolejni właściciele to Stokowscy, o których informacje posiadamy z lat od 1593 do 1691. Od tego roku dobra przechodzą w ręce Pstrokońskich, a od połowy XVIII w. już w ręce Złotnickich.
Natomiast pierwsza wzmianka o świątyni katolickiej w tychże dobrach mówi, że: "w 1599 r. zbudowana została przez Marcina Saryusza Stokowskiego na gorze krzemienistey publiczna Kaplica iako filia Korczowa". Do parafii korczewskiej należały wówczas miejscowości: Czechy, Kawęczyn, Krobanowek, Opiesin, Osmolin, Paprotnia, Stęsice, Swędzieniewice i Zduńska Wola. Ta krzemienista góra, o której mowa w źródle to dzisiejsze wzniesienie, na którym stoją kościół p.w. WNMP i dawny dwór Złotnickich, czyli Urząd Miasta. Nazwę tego miejsca należy wiązać z krzemieniem, który obficie tu występował i w najdawniejszym okresie miejscowego osadnictwa służył tubylcom.
Jeszcze inne rody związane z dzisiejszym obszarem miasta to m.in. Stężyccy-właściciele Staszyc już w XVI w., których potomek, Andrzej Stężycki, odwiedził nasze miasto i muzeum w 2004 r. czy też ród Czekayskich, do których jeszcze na początku XIX w. należała północna część dzisiejszego miasta. Możliwe, że nazwa miasteczka Czekay od nich właśnie pochodzi. Na pewno w 1773 r. król Stanisław August Poniatowski na prośbę Feliksa Złotnickiego, ojca Stefana, nadał przywilej organizowania 12 targów wielkich rocznie dla miejscowości Czekay. Znany też jest nam obszar na południu dzisiejszej Zduńskiej Woli o nazwie Olbracho używanej w XVIII w. Czy nazwa ta pochodzi od imienia właściciela? Może chodzi o Olbrachta Łaskiego, żyjącego w latach 1536-1605, wojewodę sieradzkiego od 1566 r., który łatwo zdobywał fortuny w wyniku małżeństw i tracił je w jeszcze bardziej oszałamiającym tempie?
Jerzy Chrzanowski